Miał do odbycia karę więzienia za kradzież i znęcanie, jednak unikał konsekwencji swoich czynów. Nieszczególnie się przy tym kryjąc. Jastrzębscy wywiadowcy wypatrzyli go w tłumie.  

Warto przeczytać:  Wiceminister Grzegorz Wrona zjechał 1290 metrów pod ziemię. Budryk odbudowuje potencjał po katastrofie