Ławka, siatka, monitoring, czyli o architekturze lęku [FELIETON]
Miasto od dawna przypomina planszę do gry, w której ktoś nieustannie przesuwa pionki, przestawia płotki i dopisuje regulaminy drobnym drukiem. Przestrzeń nigdy nie była niewinna. Ktoś ją posiadał, ktoś pilnował,…
