84-letni jastrzębianin odebrał telefon od osoby podającej się za „prokuratora”. Rozmówca dopytywał o bank i o pieniądze w domu.

Warto przeczytać:  Grzegorz Braun w Jastrzębiu. "Ja chcę pokoju nie wojny. Chcę normalizacji stosunków i wewnętrznych i zewnętrznych" [ZDJĘCIA]