Poranek nad kopalnią ČSM w Stonawie był niezwykle cichy. Kilka dni wcześniej na powierzchnię wyjechał ostatni wagon z węglem – symboliczny koniec epoki, która przez blisko dwa i pół wieku kształtowała życie regionu Morawsko‑Śląskiego.
Poranek nad kopalnią ČSM w Stonawie był niezwykle cichy. Kilka dni wcześniej na powierzchnię wyjechał ostatni wagon z węglem – symboliczny koniec epoki, która przez blisko dwa i pół wieku kształtowała życie regionu Morawsko‑Śląskiego.