Nie było folderów z biura podróży ani opowieści dla typowych turystów. Spotkanie z Roksaną Redlin‑Kaselą w jastrzębskiej bibliotece okazało się konkretną, a zarazem wciągającą rozmową o świecie widzianym z bliska – bez filtrów i bez idealizowania.
Nie było folderów z biura podróży ani opowieści dla typowych turystów. Spotkanie z Roksaną Redlin‑Kaselą w jastrzębskiej bibliotece okazało się konkretną, a zarazem wciągającą rozmową o świecie widzianym z bliska – bez filtrów i bez idealizowania.