Ograniczenie wydobycia, rosnące koszty, niskie ceny węgla – wszystko to przekłada się na fatalne wyniki finansowe. Nic dziwnego, że w tej sytuacji zarząd JSW decyduje się sięgać po środki zgromadzone w specjalnym funduszu. Problem w tym, że jeśli tempo „przepalania” oszczędności utrzyma się, źródełko wyschnie w połowie roku.

Warto przeczytać:  Sławosz Uznański-Wiśniewski leci w kosmos. Jeszcze niedawno przepytywali go uczniowie z Żor [TRANSMISJA ESA]