W piątkowy wieczór nie udało się drużynie JKH wrócić na zwycięską ścieżkę, choć po zdobyciu gola na 4:4 chyba wszyscy uwierzyli w możliwość pokonania świeżo upieczonych finalistów Pucharu Kontynentalnego.

Warto przeczytać:  Raciborzanie w objęciach "małpek". Piją ich najwięcej w regionie. Sprawdź, jak jest w twojej gminie