Miała ponad 1500 zł, ale wystarczyło kilka kliknięć, by pieniądze zaczęły znikać z jej konta. 37-letnia mieszkanka Jastrzębia-Zdroju padła ofiarą oszustwa, do którego doszło za pośrednictwem jej 11-letniego syna.

Warto przeczytać:  Swastyki na biurze europosła z Rybnika. Łukasz Kohut: "Nie dam się zastraszyć"