Stare zegary, porcelana z duszą, winyle i przedmioty, które pamiętają kilka pokoleń – w Wodzisławiu Śląskim odbył się kolejny jarmark staroci. Wydarzenie przyciągnęło zarówno wystawców, jak i odwiedzających z całego regionu.

Warto przeczytać:  Dwie i pół godziny kontroli po meczu B-klasy. Gdzie kończy się bezpieczeństwo, a zaczyna upokorzenie? Poseł Roman Fritz domaga się wyjaśnień