Kangur uciekł z prywatnej hodowli w Jastrzębiu-Zdroju. Był widziany w okolicy ulic Połomskiej i Szybowej. Interweniowali policjanci i strażacy. 

Warto przeczytać:  Senator Henryk Siedlaczek o sytuacji w JSW. Widzi w niej przyczynę przegranej Rafała Trzaskowskiego