Kangur uciekł z prywatnej hodowli w Jastrzębiu-Zdroju. Był widziany w okolicy ulic Połomskiej i Szybowej. Interweniowali policjanci i strażacy. 

Warto przeczytać:  Zwierzęta nie znają znaków drogowych. Myśliwi ruszyli z kampanią społeczną