Gdyby ktoś chciał zobaczyć, jak wygląda codzienność śmieci w przestrzeni publicznej, nie musi jechać daleko. Wystarczy przejść się po mieście. Rzeka, pobocze, skraj osiedla, okolice chociażby ulicy Wrocławskiej — wszędzie tam leży to, czego nikt nie chce mieć w domu, ale wielu bez wahania zostawia w miejscach wspólnych. Jakby to była naturalna kolej rzeczy.

Warto przeczytać:  System kaucyjny rusza 1 października. Zwrot opakowań będzie konieczny, by odzyskać kaucję, która wyniesie nawet 1 zł [ANKIETA]