Kiedy nocą dotykasz wody, a ona zaczyna świecić na niebiesko, gdy na drodze z dżungli wychodzi samotny słoń, a muzyka niesie się spod świątyni do pierwszej w nocy – wiesz, że jesteś daleko od wszystkiego, co znane. Właśnie takimi Indiami podzieliła się Patrycja Bondarczuk podczas spotkania podróżniczego w Miejskiej Bibliotece Publicznej.
