Mało kto zauważył śmierć szkoły, bo umierała powoli, więc niezauważalnie, na naszych oczach, aż zamieniła się w żywego trupa – zombie. Część tę śmierć zauważyła, ale szybko odwróciła wzrok i wyparła ten widok, by nie psuć sobie dobrego samopoczucia.

Warto przeczytać:  Dr House też był radiologiem. Śląski konsultant zdradza kulisy zawodu, wyzwań i walki o przyszłość specjalizacji