Jastrzębscy policjanci zatrzymali młodego kierowcę Yamahy, który nie powinien był wsiąść na jednoślad. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Warto przeczytać:  JSW o „konstruktywnym dialogu”, a związki: „Za błędy zarządu mają zapłacić pracownicy”