JSW i związki zawodowe wracają do rozmów, a obie strony ogłosiły pełną ciszę medialną – do zakończenia negocjacji nie będą komentować ich przebiegu ani odnosić się do żadnych spekulacji. To wyraźny sygnał, że sytuacja spółki jest na tyle poważna, iż dalsze rozmowy mają toczyć się bez presji opinii publicznej, w warunkach sprzyjających realnym ustaleniom.

Warto przeczytać:  74-latka z Jastrzębia-Zdroju "zainwestowała w akcje spółki Baltic Pipe"