To był czas radości i wspólnej zabawy – tak bez przesady można nazwać to, co działo się podczas 33. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Jastrzębiu-Zdroju. Mieszkańcy zatańczyli belgijkę, prezydent gotował w Carobnarium, a uczniowie „Korfantego” przygotowali czarne gofry.

Warto przeczytać:  Setki chorych dzieci i sprawa, o której nie wolno było mówić. Netflix sięga po historię ze Śląska lat 70. Kiedy będzie można obejrzeć serial "Ołowiane dzieci"?