Za kilka tygodni zamienią seminaryjne mury na codzienność parafii. Dla przyszłych kapłanów to moment szczególny – pierwszy tak bezpośredni kontakt z duszpasterstwem, odpowiedzialnością i życiem wspólnot, którym w przyszłości mają służyć.

Warto przeczytać:  Opioidy, ból i nadzieja. Nikt nie musi cierpieć [STUDIO NOWINY]