20-latek przyjechał do jastrzębskiej komendy, by sprawdzić, czy może prowadzić samochód. Sęk w tym, że jechał zanim się upewnił, czy jest trzeźwy.

Warto przeczytać:  Harcerska we mgle. GKS Jastrzębie właśnie wypisał się z poważnej piłki [FELIETON]