Fiat cofał powoli. Nagle – zgrzyt metalu. Drobna kolizja, nic poważnego, ale gdy policjanci przyjechali na miejsce, odkryli, że za kierownicą siedzi pijana 24-latka. W samochodzie była jej koleżanka i 4-letnia córka.
Fiat cofał powoli. Nagle – zgrzyt metalu. Drobna kolizja, nic poważnego, ale gdy policjanci przyjechali na miejsce, odkryli, że za kierownicą siedzi pijana 24-latka. W samochodzie była jej koleżanka i 4-letnia córka.