Ilustrowany Kurier Codzienny IKC
Radny KO Bartłomiej Kocurek nie straci mandatu – zdecydowała w środę Rada Miasta Krakowa. Samorządowcowi groziło to w związku z podejrzeniem zamieszkiwaniem poza Krakowem, na co dowody miała zebrać agencja detektywistyczna, obserwująca radnego przez ok. trzy miesiące.
Wniosek o wygaśnięcie mandatu Kocurka złożył w lipcu radny dzielnicy Stare Miasto, były dziennikarza Radia Kraków Wojciech Jakubowski, na którego zlecenie agencja detektywistyczna prowadziła działania. Raport detektywów liczy 80 stron i – jak poinformował w lipcu Jakubowski – „w podsumowaniu jasno jest napisane, że pan Bartłomiej Kocurek mieszka w domu na terenie gminy Kocmyrzów-Luborzyca w miejscowości Baranówka”. Dowodami mają być m.in. zdjęcia i filmy.
Miejska komisja skarg i wniosków oceniła, że wniosek Jakubowskiego jest nieuzasadniony i przygotowała projekt uchwały o odrzucenie tego wniosku. To ten projekt, podpisany przez radnych KO i Krakowa dla Mieszkańców, był poddany głosowaniu na środowej sesji. Za projektem głosowali radni klubów KO, Nowej Lewicy, przeciwko byli pojedynczy radni PiS, większość radnych Krakowa dla Mieszkańców. Część radnych PiS i Krakowa dla Mieszkańców wstrzymała się od głosu.
Komisja skarg i wniosków uznała za niezasadny wniosek o wygaśnięcie mandatu Kocurka po przeanalizowaniu wyjaśnień otrzymanych od radnego, opinii prawnej od eksperta zewnętrznego dr hab. Stefana Płażka – adiunkta w Katerze Prawa Samorządu Terytorialnego UJ.
W argumentacji komisja zwróciła uwagę na brak przesłanek określonych w art. 383, par. 1, pkt 2 ustawy Kodeks wyborczy z 2011 – zgodnie z nim wygaśnięcie mandatu radnego następuje w przypadku utraty prawa wybieralności lub nieposiadania go w dniu wyborów.
Radny Kocurek w oświadczeniu przedstawionym komisji podkreślił, że od urodzenia stale zamieszkuje w Krakowie, tu jest zameldowany, pracuje, płaci podatki, ma bierne prawo wybieralności. Jak zaznaczył, jakiekolwiek inne adresy jego przebywania w ostatnich latach nie były stałymi miejscami zamieszkania i nigdy nie wiązały się z zamiarem stałego pobytu w nich, a były wymuszone sytuacją osobistą jego najbliższych.
Odnosząc się do wniosku agencji detektywistycznej, że mieszka w gminie Kocmyrzów-Luborzyca, poinformował, że od 2020 r. wraz z żoną są współwłaścicielami domu w budowie. W wolnym czasie, zwłaszcza w lecie, wykańczają go metodą gospodarczą.
Prawnik z UJ w opinii powołując się na Kodeks wyborczy przypomniał, że „stałe miejsce zamieszkania to zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego pobytu”. Istotna jest też definicja adresu zamieszkania, którym – zgodnie z Kodeksem wyborczym – jest adres pod którym osoba aktualnie zamieszkuje i jest ujęta w Centralnym Rejestrze Wyborców w stałym obwodzie głosowania zgodnie z adresem zameldowania na pobyt stały. Ekspert wskazał jednak na nieprecyzyjność przepisów prawa. Np. Kodeks cywilny „miejscem zamieszkania” osoby fizycznej określa miejscowość, w której osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu.
„Orzecznictwo (…) jest w zasadzie zgodne co do tego, że przemijająca przerwa w stałym zamieszkaniu nie powoduje, iżby musiało być ono zmieniane oraz nie daje podstaw do uznania, że zmienił się zamiar stałego zamieszkania. I równocześnie to orzecznictwo nie wskazuje ściśle, ile maksymalnie przerwa taka może trwać (…)” – czytamy w opinii prawnika z UJ.
Rada Miasta Krakowa liczy 43 radnych. Większość tworzą kluby Koalicji Obywatelskiej – 20 radnych oraz Nowej Lewicy – czworo radnych. Mniejszościowy klub PiS ma 12 przedstawicieli, a Kraków dla Mieszkańców – siedmioro.(PAP)
The post Kraków. Radny KO, obserwowany przez agencję detektywistyczną, nie straci mandatu appeared first on Ilustrowany Kurier Codzienny IKC.
The post Kraków. Radny KO, obserwowany przez agencję detektywistyczną, nie straci mandatu appeared first on Ilustrowany Kurier Codzienny IKC.
