Dotychczas ponad 4 mln zł wpłynęło do kasy Urzędu Miasta Krakowa z opłat za wjazd do strefy czystego transportu (SCT). Obowiązuje od miesiąca, a za wjazd do niej płacą kierowcy samochodów niespełniających jej wymogów.

Jak poinformowało w poniedziałek PAP biuro prasowe krakowskiego magistratu, dotychczasowa liczba opłat abonamentowych to blisko 30 tys., a opłat godzinowych – blisko 243 tys. Dochód z tych opłat to w przybliżeniu 4,1 mln zł.

System internetowy SCT odnotował ponad 1,85 mln sprawdzeń.

Urzędnicy rozpatrzyli pozytywnie ponad 75 tys. wniosków o rejestrację umożliwiającą bezpłatny wjazd starych samochodów. W tym ponad 7,7 tys. dotyczyło aut z zagranicy.

SCT, która od 1 stycznia zaczęła obowiązywać na większej powierzchni Krakowa, wzbudza sprzeciw m.in. władz i mieszkańców gmin ościennych. Przeciwnicy strefy od miesiąca niszczą lub usuwają znaki drogowe informujące o SCT. W pierwszych kilku dniach jej funkcjonowania zniszczono lub skradziono blisko 20 znaków. Według biura prasowego urzędu miasta, te sytuacje maleją i są już „sporadyczne”. – Zarząd Dróg Miasta Krakowa podejmuje dziennie średnio jedną, dwie interwencje dotyczące oznakowania strefy SCT – wyjaśnił Piotr Subik z UMK.

Władze Krakowa wprowadzenie SCT uzasadniają troską o zdrowie i życie mieszkańców. Powołują się też na ustawę o elektromobilności. Przeciwnicy odpowiadają im, że ustawa nie określa granic SCT i uważają, że ich postulaty do ograniczenia strefy do centrum miasta nie zostały uwzględnione w konsultacjach społecznych.

Do SCT w Krakowie bezpłatnie mogą wjechać samochody spełniające normy emisji spalin określone w uchwale rady miasta. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to co najmniej Euro 4 lub produkcja w co najmniej 2005 r., a w przypadku diesli – co najmniej Euro 6 (auta osobowe i ciężarowe) lub produkcja nie wcześniej niż w 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe).(PAP)

The post Kraków. Ponad 4 mln zł z opłat za wjazd do strefy czystego transportu appeared first on Ilustrowany Kurier Codzienny IKC.

Warto przeczytać:  Prawie 870 tys. zł trzeba zapłacić za nowe mieszkanie w Krakowie [raport]