O problemach oraz o wizji Krakowa mówili kandydaci na prezydenta tego miasta podczas wtorkowej debaty TVP i Radia Kraków. Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się w niedzielę.

W debacie wzięło udział wszystkich ośmioro kandydatów. Odpowiadali na pytania dziennikarzy, następnie sami sobie mogli zadawać pytania, odpowiadali też na pytania mieszkańców. Na końcu spotkania każdy z nich miał 30 sekund na wypowiedź podsumowującą. Kolejność, w jakiej kandydaci wypowiadali się, została ustalona w drodze losowania.

Senator Monika Piątkowska, popierana przez KO i PSL, przekonywała, że „Krakowa nie stać się już na eksperymenty”. – Jestem gotowa i przygotowana do tego, żeby od pierwszego dnia, wspólnie z profesjonalną kadrą – zarówno w krakowskim magistracie, jak i w spółkach miejskich – pracować w sposób transparentny, rzetelny, czytelny, skuteczny – zadeklarowała. Zaznaczyła, jest gotowa współpracować ze wszystkimi środowiskami, które dobrze życzą Krakowowi. Zauważyła też, że ma dobre relacje z rządem, a radni związani z partiami koalicji rządzącej mają większość w radzie miasta. To są dwa istotne elementy do tego, aby – jak oceniła – skuteczniej działać na rzecz Krakowa.

Radny miejski, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała podkreślił, że Kraków potrzebuje prezydenta słuchającego mieszkańców i dlatego – jak mówił kandydat – niedobrze byłoby, aby prezydent miasta miał swojego szefa partyjnego w Warszawie. – Jak przyjeżdżają tu różnej maści warszawscy politycy, to – nawet jeśli oni dobrze chcą – nie wierzcie w ich puste obietnice, gdy próbują was przekonać do tego, żebyście zagłosowali na swoją koleżankę czy na ich koleżankę, czy na ich kolegę partyjnego – zwrócił się do Krakowian Gibała. Dodał, że Kraków powinien być dla mieszkańców i wierzy, że taka wizja tego miasta wygra 27 września.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Michał Drewnicki (PiS), który również ubiega się o urząd prezydenta miasta, ocenił, że wybory dają możliwość wyłonienia nowego prezydenta, nowej energii, ale ich wynikiem może być też wybór osoby, która będzie sprawowała prezydenturę tak samo, jak odwołany prezydent. Drewnicki, podkreślając, że jest „człowiekiem stąd”, przekonywał o swojej walce o ambitny Kraków bliski ludziom. Mówił też o wartościach, takich jak rodzina, wiara, patriotyzm. Obiecał, że zadba o równomierny rozwój miasta – o centrum i o obrzeża oraz o wszystkie grupy wiekowe, bo – jak zaznaczył – „Kraków jest jeden”.

Warto przeczytać:  Ceny paliwa idą w górę – czego mogą spodziewać się kierowcy?

Były wieloletni radny miejski Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska) zapowiedział, że jeśli wygra, jak najszybciej wprowadzony zostanie darmowy bilet MPK dla osób płacących podatki w Krakowie. Dzięki temu – jak ocenił – zmniejszą się korki uliczne i zwiększą wpływy finansowe do budżetu miasta. Jak mówił, wzrośnie liczba płatników podatków. – I oczywiście zadbam przede wszystkim o seniorów, bo to dla mnie podstawa – podsumował.

Radna miejska Aleksandra Owca (Partia Razem) oceniła, że przez ostatnie dekady miasto nie działało dla mieszkańców, a „działało dla deweloperów, dla wielkiego biznesu, działa dla tych, którzy mają świetne układy, ale nie działa dla ludzi”. – A to ludzie są siłą Krakowa – podkreśliła, dodając, że ludzie wybierają to miasto do nauki, pracy, do mieszkania. – Chciałabym, żebyśmy zmienili kierunek, żebyśmy odwrócili to, w jaki sposób miasto działa, żeby ono tak naprawdę zaczęło funkcjonować dla ludzi – powiedziała Owca.

Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej) zaznaczył zaś, że Kraków musi być przyjazny dla mieszkańców oraz dla przedsiębiorców i dlatego konieczne jest utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej w tym mieście. Zdaniem Klimka Kraków żyje z turystyki. – Zapraszam wszystkich turystów serdecznie z każdego zakątka świata – zwrócił się do turystów, zachęcając do zostawiania pieniędzy w Krakowie. Jak zaznaczył, największym atutem miasta, poza zabytkami, jest bezpieczeństwo i doceniają to turyści. – Nie zniweczmy tego bezpieczeństwa. Turystyka tak, imigracja nie – powiedział kandydat Konfederacji Korony Polskiej.

Przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto i jeden z inicjatorów referendum odwołującego poprzedniego prezydenta Krakowa Jan Hoffman przypomniał, jak 27 stycznia „grupa marzycieli wyszła ze strefy komfortu”. – Na mrozie, w deszczu, w strasznych warunkach zbieraliśmy podpisy po to, żeby zakończyć fatalną prezydenturę Aleksandra Miszalskiego. To się stało, ale nie chodziło o personalne rozgrywki. Chodziło o to, żeby Kraków pchnąć na nowe tory – mówił Hoffman. Zwrócił się do mieszkańców z prośbą, by 27 września poszli na wybory i opowiedzieli się za programem, za którym opowiedzieli się w referendum, a więc m.in.: za audytem finansów miasta, za ograniczeniem strefy czystego transportu (SCT) i za przywróceniem biletu 20-minutowego.

Warto przeczytać:  Zarządzanie miastem w czasie wojny. Burmistrz Mikołajowa: kluczowe zapewnienie dostaw wody i prądu

Posłanka Daria Gosek-Popiołek (Lewica) oceniła, że „po referendum, po tym chaosie, mieszkańcy potrzebują odpowiedzialności, ale również potrzebują współpracy”. Jej zdaniem Kraków potrzebuje osoby, która umie rozmawiać z mieszkańcami, chce z nimi tworzyć miasto, ale również rozumie wagę zarządzania miastem i budowania porozumień, także z radą miasta. – Chciałabym z państwem zbudować miasto, które rozumie swoje zobowiązania, jeżeli chodzi o dobry transport, o dobrą edukację, o politykę mieszkaniową – podsumowała Gosek-Popiołek.

Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się w niedzielę po tym, jak w maju w referendum gminnym z funkcji tej odwołany został Aleksander Miszalski (KO). Do czasu wyboru nowego prezydenta urząd ten sprawuje zastępca Miszalskiego Stanisław Kracik. (PAP)

The post Kraków. Kandydaci na prezydenta o problemach i wizji miasta appeared first on Ilustrowany Kurier Codzienny IKC.