Przystanek PRL znów zatrzymał Jastrzębie‑Zdrój w czasie. Miasto na jeden dzień przeniosło się do epoki, w której papier toaletowy był towarem luksusowym, oranżada smakowała jak święto, a maluch – choć ciasny – był obiektem westchnień całych rodzin. Tłumy mieszkańców, gwar, śmiech, kolejki jak z kronik filmowych. Widać było jedno: Przystanek PRL na trwałe wpisał się w kalendarz miejskich imprez i co roku przyciąga ludzi jak magnes.

Warto przeczytać:  Młodzi zawodnicy JKH GKS Jastrzębie powołani do reprezentacji Polski