W sobotnim meczu 7. kolejki ekstraklasy piłkarze Wisły zmierzą się na wyjeździe z Koroną Kielce. Trener Mariusz Jop liczy, że jego zespół zrehabilituje się za wtorkową porażkę 1:2 z pierwszoligową Odrą Opole w Pucharze Polski.

W poprzedniej kolejce „Biała Gwiazda” wygrała derby Krakowa z Wieczystą 2:0, ale nastroje w klubie popsuła wtorkowa wpadka w Pucharze Polski. W spotkaniu z Odrą trener Jop dał szansę wykazania się kilku rezerwowym zawodnikom, ale żaden z nich nie przybliżył się po tym występie do podstawowego składu.

– Po każdej porażce nie ma euforii, ale jest piłkarska złość i wewnętrzna motywacja, aby pokazać się z dobrej strony. Liczę na pozytywną reakcję zespołu na wydarzenia z wtorku – zapowiedział szkoleniowiec Wisły.

Korona, która ma rozegrany jeden mecz mniej, zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli ekstraklasy z dorobkiem ośmiu punktów. Drużyna prowadzona przez trenera Jacka Zielińskiego jest ostatnio w dobrej formie. Świadczy o tym ligowe zwycięstwo 2:0 z Wisłą Płock i pucharowe 1:0 z Widzewem Łódź.

Dlatego to kielczanie są zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania, zwłaszcza że Wisła kiepsko radzi sobie na stadionach rywali. W trzech meczach tego sezonu na wyjazdach wywalczyła tylko jeden punkt remisując 2:2 z Pogonią Szczecin.

Trener Jop nie ma wątpliwości, że Korona będzie bardzo wymagającym rywalem, gdyż jest rozpędzona dobrymi wynikami.

– To jest zespół, który znajduje się generalnie w niezłej formie. Jest dobry w pojedynkach, ma dużo odbiorów i jest bardzo groźny w szybkim ataku. Bardzo groźny także przy stałych fragmentach. To są takie podstawowe rzeczy, które rzucają się w oczy. Także na pewno to będzie trudny mecz pod względem poziomu walki, poziomu fizyczności – ocenił.

Szkoleniowiec Wisły przyznał, że kilku jego piłkarzy ma problemy zdrowotne, ale nie chciał zdradzać szczegółów. Wiadomo, że z poważniejszym urazem zmaga się prawy obrońca Julian Lelieveld, a skrzydłowy Frederico Duarte dopiero w tym tygodniu wznowił treningi. W Opolu kontuzji doznał także rezerwowy bramkarz Patryk Letkiewicz.

Warto przeczytać:  Dziś Dzień Samorządu Terytorialnego

Do Kielc pojechał niedawno pozyskany z Realu Valladolid pomocnik Victor Meseguer, ale szanse na jego występ nie są duże, gdyż Hiszpan musi nadrobić zaległości treningowe.

– Na pewno potrzebuje jeszcze trochę czasu, bo miał trzytygodniową przerwę przed przejściem do nas. Trenował wtedy indywidualnie. Potrzebuje też czasu na adaptację, na zrozumienie tego, co my chcemy robić na boisku. Natomiast jest to inteligentny piłkarz, bo widać, że bardzo szybko przyswaja te informacje. Zresztą nasza gra jest zbliżona do tego, co często robi się w Hiszpanii, więc myślę, że pod tym względem nie powinno być problemu. Natomiast jest jeszcze aspekt motoryczny, aspekt zrozumienia się z kolegami, także pod względem komunikacji – wyjaśnił Jop.

Kibice Wisły czekają na powrót do wysokiej formy Angela Rodado, który w ostatnich sezonach był największą gwiazdą zespołu, wiosną przeszedł operację barku i teraz walczy o miejsce w wyjściowym składzie. Jest mu o tyle trudniej, że znakomitą skutecznością popisuje się inny Hiszpan – Jordi Sanchez, który zdobył już sześć bramek i jest liderem klasyfikacji strzelców ekstraklasy.

Jop zapewnił, że Rodado jest nadal jednym z liderów drużyny.

– Nic się tutaj nie zmieniło. Dalej jest bardzo ważną osobą w zespole. Oczywiście, to jest coś, z czym się mierzy. Natomiast dla mnie jest najważniejsze to, że ja widzę progres w tym, co prezentuje na treningu i w meczu. Jego forma rośnie, co mnie bardzo cieszy – podkreślił.

Sobotni mecz w Kielcach Korony z Wisłą rozpocznie się o godz. 17.30.

Grzegorz Wojtowicz (PAP)

The post Ekstraklasa piłkarska. Trener Wisły Kraków liczy na rehabilitację po pucharowej wpadce appeared first on Ilustrowany Kurier Codzienny IKC.