Niedawno z okazji 50‑lecia jastrzębskiego szpitala jeden z lekarzy otrzymał Medal za Ofiarność i Odwagę przyznawany przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polski. Na pewno to miłe, że zauważono medyka, który nie wahał się stanąć w obronie zaatakowanych ludzi. Pytanie, jakie się w związku z tym nasuwa, jest takie: czy naprawdę musimy czekać na dramat, żeby docenić tych, którzy na co dzień wykonują pracę równie ważną, choć mniej spektakularną?
