Wojsko ma różnego rodzaju zdolności do osłony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej m.in. aglomeracji miejskich – zapewniło MON. Obrona powietrzna nie polega na stałym rozmieszczeniu baterii rakietowych wokół dużych miast, elementy systemu są rozmieszczane i wykorzystywane adekwatnie do sytuacji – podkreślono.

To reakcja na komentarze dotyczące „rzekomego braku ochrony polskich miast przed zagrożeniami z powietrza”. Również Sztab Generalny Wojska Polskiego wydał w środę komunikat, w którym podkreślono, że „Siły Zbrojne RP utrzymują ciągłą zdolność do monitorowania i ochrony polskiej przestrzeni powietrznej oraz reagowania na potencjalne zagrożenia”.

Były szef MON, poseł PiS Mariusz Błaszczak napisał we wtorek na X, że bardzo zdziwiły go niedawne słowa zastępcy szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michała Marciniaka. Zapytany w sobotę w Polsat News, czy miasta w Polsce są objęte obroną przeciwrakietową, gen. Marciniak odpowiedział, że „duże miasta na dzisiaj nie, dlatego że nie mamy rozstawionych wokół nich systemów”. Gen. Marciniak podkreślił zarazem, że jeżeli przejdziemy do fazy wojennej, to miasta „zapewne będą chronione”. Dodał, że „jest lista priorytetów” i „to państwo musi podjąć decyzję, co jest kluczowe”.

Błaszczak napisał, że w czasach rządów PiS uruchomiono „obronę antyrakietową Warszawy – pierwszy raz od wielu lat”, a „ze słów generała w Polsat News wynika, że obecnie Warszawa nie jest chroniona i że władze państwowe muszą podjąć decyzję gdzie zostaną rozmieszczone systemy obrony”. „Kierownictwo polityczne MON musi natychmiast odpowiedzieć na fundamentalne pytanie – co z ochroną rakietową stolicy” – napisał b. szef MON.

Ministerstwo Obrony Narodowej oświadczyło w środę, że informuje, iż „Siły Zbrojne RP posiadają różne rodzaje zdolności do zapewnienia osłony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej wyznaczonych obiektów, w tym aglomeracji miejskich”.

Z oczywistych względów – podkreślił resort – działania te są szczególnie intensywne we wschodniej i centralnej Polsce, a polegają one „na współpracy kilku systemów obrony powietrznej” i „uczestniczą w nich także nasi sojusznicy”.

Warto przeczytać:  Nie siedźże w domu. Rozkład linii rekreacyjnych na weekend

„Obrona powietrzna Polski nie polega na stałym rozmieszczeniu baterii rakietowych wokół każdego dużego miasta. Jest to system zintegrowany, którego elementy są rozmieszczane i wykorzystywane adekwatnie do aktualnej sytuacji, oceny zagrożeń oraz priorytetów obronnych państwa” – zaznaczył MON.

Resort dodał, że „osłoną mogą być obejmowane zarówno najważniejsze ośrodki administracyjne i gospodarcze, obiekty infrastruktury krytycznej, jak i zgrupowania Sił Zbrojnych RP”. Zaznaczono, że zdolności te zapewniają m.in. systemy Wisła/Patriot oraz pozostałe elementy rozwijanej wielowarstwowej obrony powietrznej.

„W zależności od charakteru i poziomu zagrożenia Siły Zbrojne RP mogą podnosić gotowość oraz aktywować i przemieszczać odpowiednie środki obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w celu osłony wskazanych obiektów i rejonów” – zapewniło ministerstwo.

Resort zaznaczył, że szczegółowe informacje dotyczące aktualnego rozmieszczenia, stopnia gotowości oraz planów użycia poszczególnych elementów obrony powietrznej mają charakter operacyjny i nie są przedmiotem komunikacji publicznej.

Również Sztab Generalny WP zastrzegł, że szczegółowe informacje dotyczące rozmieszczenia i gotowości sił mają charakter operacyjny i nie są ujawniane publicznie.

Zarazem Sztab Generalny podkreślił, że Dowództwo Operacyjne RSZ prowadzi całodobowy nadzór sytuacji, a siły i środki Systemu Obrony Powietrznej pozostają w stałej gotowości bojowej 24/7. To – jak zaznaczono – umożliwia „bieżącą ocenę sytuacji oraz natychmiastowe uruchamianie odpowiednich procedur i sił adekwatnie do poziomu zagrożenia”.

Polski system obrony powietrznej – podkreślił Sztab – jest zintegrowany z systemem NATO. „Obejmuje to stałą wymianę informacji, współdziałanie systemów dowodzenia oraz wykorzystanie zdolności sojuszniczych w ramach wspólnej oceny sytuacji operacyjnej. Dowództwo Operacyjne RSZ koordynuje działania w ścisłej współpracy ze strukturami Sojuszu Północnoatlantyckiego” – podkreślono.

SGWP zaznaczył, że ochrona przestrzeni powietrznej Sojuszu ma charakter kolektywny, a bezpieczeństwo polskiego nieba stanowi element bezpieczeństwa całej wschodniej flanki Sojuszu. Ponadto „narodowe zdolności obronne są uzupełniane przez systemy i zasoby sojusznicze”.

Warto przeczytać:  Ekstraklasa piłkarska. Wieczysta – Lech 1:2

Błaszczak ocenił, że środowe oświadczenie MON, to „w praktyce przyznanie się do wycofania obrony antyrakietowej Warszawy, którą wprowadzaliśmy za rządów PiS”. „Nie pytamy, czy Polska »posiada różne rodzaje zdolności«. Oczywiście, że posiada, bo je zbudowaliśmy. Pytanie jest proste: czy systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej są dziś rozstawione wokół Warszawy” – napisał Błaszczak na X. (PAP)

The post Czy wojsko ma zdolności do osłony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej naszych aglomeracji miejskich? appeared first on Ilustrowany Kurier Codzienny IKC.