Cracovia Kraków – Raków Częstochowa 2:1 (0:1).

Bramki: 0:1 Patryk Makuch (31), 1:1 Ajdin Hasić (56), 2:1 Dominik Piła (75-głową).

Żółta kartka – Raków Częstochowa: Dieudonne Debohi.

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 10 534.

W 56. minucie Ajdin Hasić (Cracovia) nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił Kacper Trelowski.

Cracovia: Sebastian Madejski – Dominik Piła, Gustav Henriksson, Brahim Traore, Mauro Perković – Ajdin Hasić (85. Otar Kakabadze), Mateusz Klich (79. Beno Selan), Amir Al-Ammari, Dijon Kameri (85. Kacper Śmiglewski), Martin Minczew – Kahveh Zahiroleslam (71. Mateusz Praszelik).

Raków Częstochowa: Kacper Trelowski – Dieudonne Debohi, Bogdan Racovitan, Jerzy Napieraj – Michael Ameyaw, Oskar Repka, Karol Struski (76. Adin Molnar), Jean Carlos Silva – Patryk Makuch (66. Lamine Diaby-Fadiga), Mahir Emreli, Tomasz Pieńko (66. Oliwier Kwiatkowski).

To był mecz zespołów, które słabo rozpoczęły sezon ekstraklasy. Raków miał na swoim koncie dwie porażki, a Cracovia w trzech meczach uzbierała dwa punkty, ale nie zdobyła choćby jednej bramki.

W znacznie lepszych nastrojach przystępowali jednak do tego spotkania goście, którzy w czwartek wygrali 1:0 w Sztokholmie z Hammarby IF i awansowali do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji.

Dodatkowym smaczkiem tego spotkania był fakt, że trenerem Rakowa jest Dawid Kroczek, który niedawno prowadził „Pasy”.

Gospodarze od początku starali się narzucić swoje warunki. Gra toczyła się głównie na połowie Rakowa, który ograniczał się do kontrataków. Pierwszą znakomitą okazję bramkową Cracovia wypracowała w 21. minucie, kiedy Ajdin Hasić wbiegł w pole karne, lecz po jego strzale piłka zatrzymała się na bocznej siatce.

W odpowiedzi goście wywalczyli rzut rożny, a po dośrodkowaniu Oskar Repka oddał strzał głową i trafił w poprzeczkę.

W 28. min Kahveh Zahiroleslam wyłożył piłkę Martinowi Minczewowi, lecz ten kopnął ją prosto w Kacpra Trelowskiego.

Warto przeczytać:  Santander: edukacja finansowa zapewnia dobrobyt

Trzy minuty później nie pomylił się już Patryk Makuch. Były napastnik Cracovii oddał precyzyjny strzał z około 20 metrów, Sebastian Madejski nie był w stanie sięgnąć piłki i Raków objął prowadzenie 1:0.

Cracovia mogła wyrównać w 50. min, lecz Dominik Piła, po podaniu od Maura Perkovicia, przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Potem z kolei Raków powinien podwyższyć prowadzenie. Strzał Michaela Ameyawa zablokował Brahim Traore, a za moment próbę Mahira Emrelego przyjął na ciało Gustav Henriksson.

W 55. min arbiter podyktował rzut karny dla gospodarzy za zagranie ręką Jeana Carlosa Silvy. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Hasić. Jego strzał odbił Trelowski, ale był już bezradny wobec dobitki egzekutora. Tym samym Cracovia przerwała trwającą 410 minut, licząc poprzedni sezon, serię bez zdobytej bramki.

To zwiastowało emocjonującą końcówkę. I tak było. Madejski obronił groźny strzał Emrelego, a za chwilę Trelowski nie dał się zaskoczyć Mateuszowi Klichowi.

Kwadrans przed końcem spotkania Cracovia objęła prowadzenie. Klich dośrodkował, a Piła głową skierował piłkę do siatki. To był pierwszy gol tego obrońcy dla krakowskiego klubu.

Raków nie był już w stanie odrobić straty i dzięki temu Bartosz Grzelak mógł świętować pierwsze zwycięstwo w roli trenera Cracovii. Wcześniejszy jego bilans to siedem remisów i jedna porażka. „Pasy” wygrały pierwszy ligowy mecz od 21 marca.

Raków pozostaje jedyną drużyną w ekstraklasie, która nie wywalczyła jeszcze punktu.

Grzegorz Wojtowicz (PAP)

The post Nareszcie! Pierwsze zwycięstwo i bramki Cracovii w tym sezonie Ekstraklasy appeared first on Ilustrowany Kurier Codzienny IKC.