Na Przystani Szymańcówka znów było widać, że w Jastrzębiu-Zdroju potrafi coś zagrać — dosłownie i w przenośni. „Rozlewisko Dźwięków”, zorganizowane 7 sierpnia, przyciągnęło mieszkańców w miejsce, które samo buduje klimat: woda rozlana po dawnej łące, spokojna przestrzeń rekreacyjna i naturalna sceneria, która robi połowę roboty.

Warto przeczytać:  Michał Osipiak piłkarzem GKS-u Jastrzębie