Książki, porcelana, monety, zegary, płyty winylowe i przedmioty pamiętające czasy naszych dziadków. W niedzielę, 2 sierpnia, wodzisławski rynek ponownie zamienił się w miejsce spotkań kolekcjonerów, wystawców oraz miłośników rzeczy z historią. Sprzedawcy przyjechali z różnych części regionu.

Warto przeczytać:  69 milionów złotych na lodzie. Wkrótce ruszy modernizacja lodowiska Jastor