Jędrzej Francuz przez lata był osobą znaną mieszkańcom Jastrzębia-Zdroju. Jako dzielnicowy straży miejskiej na osiedlu Przyjaźń dbał o bezpieczeństwo i porządek, pomagając lokalnej społeczności. Dziś sam znalazł się w trudnej sytuacji i potrzebuje pomocy w walce z ciężką chorobą.

Warto przeczytać:  Wojciech Saługa: potrzebujemy prezydenta przewidywalnego, który potrafi pracować. Śląska PO apeluje o głos na Rafała Trzaskowskiego.