„Sypiam normalnie, bo wykonaliśmy maksymalną pracę” – mówi w wywiadzie dla Jastrzebieonline dyrektor sportowy GKS-u Jastrzębie. Ostatnie miejsce w tabeli, brak wsparcia od JSW i każda złotówka oglądana z trzech stron przed wydaniem.

Warto przeczytać:  Jedna kontrola, seria zarzutów. 24-latek zatrzymany w Jastrzębiu-Zdroju stanie przed sądem