Jeśli ktoś myślał, że w Jastrzębiu-Zdroju nic się nie dzieje, to rok 2025 z pewnością wyprowadził go z błędu. Oj, działo się – czasem tak, że człowiek zastanawiał się, czy to jeszcze kronika miejska, czy już scenariusz serialu z wątkiem sensacyjnym, obyczajowym i lekką nutą absurdu.

Warto przeczytać:  Dwie i pół godziny kontroli po meczu B-klasy. Gdzie kończy się bezpieczeństwo, a zaczyna upokorzenie? Poseł Roman Fritz domaga się wyjaśnień