Był tort urodzinowy, odśpiewano „Sto lat”, wykonano taniec – i to nie jeden. Gości było tak wielu, że trzeba było wynająć halę widowiskowo-sportową. Królową wieczoru była Agnieszka Cichoń, sprawczyni całego zamieszania, oraz jej współpracownicy – instruktorzy tańca i niezliczona liczba młodszych i nieco starszych adeptów.

Warto przeczytać:  "Zespół komandosów". Tusk dalej premierem, Sikorski wicepremierem. Zobacz nowy skład rządu