Do tragedii doszło w piątek wczesnym rankiem. Tonącego mężczyznę zauważyli wędkarze, którzy natychmiast zaalarmowali służby. Na miejscu przez kilka godzin pracowała Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Bytomia. Niestety, 41-latka nie udało się uratować.

Warto przeczytać:  Druga tura bez wyboru. Czy fala nieważnych głosów to wyraz buntu, a może bezsilności wyborców?